W dzisiejszym poście będzie kontynuacja serii Natalii, czyli Psie Życie. W dzisiejszym poście z tej serii pokażę Wam wszystkie przysmaki mojego psa. Będziecie mogli się tym zainspirować, jak i po prostu obejrzeć te karmy i snaki. Pamiętajcie też, że wszystkie zdjęcia są wykonane przeze mnie i nie chcę, żeby ktoś je kopiował. Miłej lektury życzę!
Karma mokra
Karmę mokrą mam tylko taką, ponieważ mój pies nie dostaje za dużo tego typu karm, tylko raz na jakiś czas. Zdecydowanie woli gotowane mięso i przysmaki. 😃 Te saszetki są z firmy Pedigree, niestety. Wiem, że to jest zła firma, no ale czasami można coś z niej psu dać... W szczególności, że jak już mówiłam - saszetki dostaje bardzo rzadko. Najczęściej to jak np. gdzieś z nim jadę.
Karma sucha
Tutaj widzimy karmę z firmy Pedigree. Piniuś nie lubi jej, ale jak jest mega głodny, to zje nawet i to. Nie mam do niej opakowania, bo po prostu się zepsuło i przesypałam karmę do plastikowego pojemniczka po innych przysmakach. Kupiłam je w takim mniej znanym sklepie spożywczym.
Kolejna karma sucha - tym razem Royal Canin. Też nie mam do niej pudełka, bo kupiłam ją w sklepie zoologicznym na kilogramy. Czy mój pies ją lubi? Tak sobie.
Przysmaki
Powyższe przysmaki to jak widzicie - żołądki, żwacze wołowe. Jeszcze nie są odpakowane, bo okropnie śmierdzą, ale miałam inne z firmy DogWay i mu smakowały, więc te z ActivPet też mu pewnie zasmakują. Zakupione zostały w Biedronce.
To są takie paski z firmy Dokas, kupione w zoologicznym sklepie internetowym ZooPlus (o którym również jest na blogu post). Mój Pinek bardzo je lubi, ponieważ są miękkie i mają w sobie bardzo dużo kaczki.
- Biała - warzywa
- Żółta - kurczak
- Różowa - łosoś
- Czerwona - wątróbka
- Brązowa - dziczyzna
- Czarna - wołowina
Powyżej możecie zobaczyć serduszka z wołowiną z Vitakraft, również kupione w sklepie zoologicznym. Piniuś wręcz szaleje za nimi!
Na rysunki miski wyłożyłam kosteczki z ActivPet, z Biedronki. Nie mam opakowania, bo po prostu je przesypałam, żeby nie wyschły (opakowanie nie miało funkcji ,,otwórz-zamknij"). Smaki to:
- Różowa - łosoś
- Czara - wołowina
- Żółta - kurczak
Kolejne smaczki - są to takie sportowe snaki dla psów z Gim Dog. Nie wiem, gdzie były kupione, ale strzelam, że w sklepie zoologicznym. Są one o smaku kurczaka i żołądków wołowych. Pinek dostał je od mojej rodziny pod choinkę.
To kabanosy z zoologicznego. Jak widać, jest to firma Vitakraft. Mam 3 smaki - dziczyzna, indyk + struś, jagnięcina. Było jeszcze serce wołowe, ale już zjedzone przez zwierza. Również te kabanosy uwielbia, można je dostać też w Tesco oraz w Żabce.
Tutaj są Pedigree Dentastix. Kupiłam je na ZooPlus, niestety, Piniuś ich nie lubi. Nie wiem czemu, no ale każdy pies ma inny gust, prawda?
Kolejne przysmaki to ryby owinięte mięsem z ZooPlus. Nie piszę o nich dużo, bo jest osobny post, w którym je dokładnie opisałam i oceniłam.
Poduszki-testerki z Pedigree. Kupione w Biedronce, Piniuś też je bardzo lubi.
Nuggetsy z Kaufland. Mojemu psu nie smakują, nie wiem dlaczego. Są o smaku dziczyzny i z Puriny. Są bardzo miękkie.
I w końcu dotarliśmy do końca - kulki z Pedigree z Biedronki. Mój pies je bardzo lubi, chociaż czasami ich nie chce.
Mam nadzieję, że podobał Wam się post i może chociaż trochę Was zainspirowałam do kupna jakiś przysmaków. To cześć!
/Wiktoria





















